🐯 Kto Zmarł W Tarnowie
Mariusz Walter urodził się 4 stycznia 1937 r. we Lwowie. Pracę w mediach rozpoczął w czasie studiów na Politechnice Śląskiej. W 1963 r. zaczął pracować w TVP w Warszawie. Walter realizował, reżyserował i pisał scenariusze filmów dokumentalnych i programów. Widzowie bardzo wysoko oceniali Turniej miast, a także Studio 2, czyli
Ostatnia droga Krystiana. Żegnały go tysiące Data utworzenia: 3 czerwca 2016, 16:43. Krystian Rempała odszedł na zawsze. Dziś w jego ostatniej drodze towarzyszyły mu tłumy kibiców, legendy żużla i najbliższa rodzina. Młody żużlowiec, który tragiczne zmarł w wyniku wypadku, do jakiego doszło podczas ligowego spotkania w Rybniku, był żegnany przez blisko dwa tysiące osób Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca Foto: BRAK /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Pogrzeb Krystiana Rempały odbył się w kościele pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Królowej Polski w Tarnowie-Mościcach. /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Przed uroczystościami pogrzebowymi doszło do przemarszu kibiców, który spod stadionu Unii udali się w stronę kościoła. Brało w nim udział kilkuset kibiców. /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca MACIEJ GOCLON / Fotonews Rempała tragicznie zmarł w wieku 18 lat w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju, po kilku dniach walki o życie. Trafił tam po wypadku do którego doszło podczas ligowego spotkania w Rybniku. /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Około 2 tys. kibiców żegnało Krystiana Rempałę /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Msza rozpoczęła się o godzinie 13 /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK – Jego ziemskie, krótkie życie zakończyło się. Ale głęboko ufamy, że Bóg ofiaruje mu życie, które nigdy się nie skończy - mówił ksiądz podczas kazania. /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Kondukt żałobny w asyście ok. dwóch tysięcy przeszedł po mszy na cmentarz w tarnowskich Mościcach. /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Krystianowi w ostatniej drodze towarzyszyły tłumy /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Rodzina żużlowca wystawiła na pogrzebie specjalną puszkę, do której można było wrzucać listy pożegnalne skierowane do młodego, utalentowanego żużlowca /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Na uroczystości nie brakowało znanych osobistości żużlowego świata /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Wzruszające pożegnanie młodego żużlowca /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK To była wyjątkowa uroczystość /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Tłumy żegnały Krystiana Rempałę /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Kibice odpalili race /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Na pogrzebie wystawione były jego motocykle /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Krystiana tłumy żegnały we łzach /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca Niesamowite obrazki z ostatniego pożegnania Rempały /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca Do grobowca Rempała został złożony przy dźwiękach silników motocyklowych /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Kibiców proszono o nie przynoszenie wieńców. Na pogrzebie pojawiły się tylko te od najbliższych i z klubu Krystiana /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Fani znaleźli jednak wiele innych sposobów na upamiętnienie Krystiana /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Ostatnie pożegnanie Krystiana Rempały /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Do grobowca Rempała został złożony przy dźwiękach silników motocyklowych /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Kibice odpalili też race /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca BRAK Panie świeć nad jego duszą /25 Krystian Rempała – pogrzeb w Tarnowie. Ostatnia droga młodego żużlowca Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
3 I 1901 r. urodziła się Karolina z domu Kajpust. 4 I 1845 r. zmarła Anna z domu Warzecha. 5 I 1828 r. urodził się Sebastian Bryg. 5 I 1865 r. zmarł Józef Żmuda. 6 I 1733 r. urodziła się Agnieszka z domu Malec. 6 I 1762 r. urodził się Sebastian Drwal. 7 I 1867 r. zmarł Bartłomiej Walaszek. 7 I 1882 r. zmarł Jakub Januś.
Potrącenie matki z dzieckiem w wózku 20 kwietnia 2022 Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło wczoraj po południu w centrum Tarnowa. Matka pchająca wózek została potrącona przez samochód uczestniczący w kolizji. Wózek... Policjanci Tarnowa ocalili życie mężczyzny 20 kwietnia 2021 Walkę z czasem o życie mieszkańca Krakowa stoczyli policjanci tarnowskiej drogówki - st. sierż. Mateusz Kawa i sierż. Krzysztof Krawczyk. Dzięki profesjonalnie udzielonej pomocy... Jadąc autostradą A4 łapali … pokemony 9 marca 2021 W niedzielę wieczorem dyżurny Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymał informację od kierowcy skody, który jechał z synem „łowiącym pokemony” podczas gdy ktoś jadący obok w... Łapał i kolekcjonował ptaki chronionych gatunków 24 lutego 2021 Na posesji mieszkańca Tarnowa policjanci i strażnicy leśni znaleźli klatki z nielegalnie przetrzymywanymi ptakami. 55-latek usłyszał zarzuty z ustawy o ochronie przyrody. Tarnowscy policjanci...
Zmarł śp. Stanisław Olszak - tata ks. mgr lic. Jacka Olszaka, proboszcza parafii Świętego Krzyża i Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnowie. Pogrzeb (stacja przy grobie) odbędzie się na cmentarzu w parafii Świniarsko w środę (8 kwietnia br.) o godz. 11.00. Niech odpoczywa w pokoju wieczn
W wyniku rodzinnej awantury, do której doszło we wtorek w Tarnowie (Małopolskie), zraniony został – najprawdopodobniej nożem – siedmioletni chłopiec, który zmarł. Kobieta i mężczyzna, również z ranami kłutymi, trafili do szpitala. Wszyscy są obywatelami Ukrainy – podała policja. Jak przekazał PAP rzecznik prasowy tarnowskiej policji Paweł Klimek, we wtorek rano policjanci otrzymali trzy zgłoszenia o awanturze w mieszkaniu przy ul. Krakowskiej w Tarnowie. Na miejscu znaleziono siedmiolatka z ranami kłutymi i ciętymi, zadanymi prawdopodobnie nożem. Mimo reanimacji, prowadzonej przez ratowników, chłopczyk zmarł. Przed budynkiem od strony balkonów – jak opisywał rzecznik – leżał 27-letni mężczyzna z ranami kłutymi i ciętymi. 28-letnia kobieta, również raniona ostrym narzędziem, miała schronić się u sąsiadów. Wcześniej – według relacji mieszkańców bloku – kobieta ta zakrwawiona miała uciekać z mieszkania przed mężczyzną, który trzymał w ręku nóż. Kobieta i mężczyzna trafili do szpitala. „Wszyscy są obywatelami Ukrainy. Chodzi o rodzinną awanturę, o czym świadczyłoby to samo nazwisko, ale dokładne relacje pomiędzy tymi osobami są ustalane, nie wiemy jeszcze, czy są to rodzice dziecka” – powiedział rzecznik. Na miejscu zdarzenia pracują policjanci i prokurator.(PAP) autor: Beata Kołodziej bko/ jann/
18'11. Eryk Lipiński wspomina proces w Norymberdze i zeznania Hansa Franka. (Archiwum PR) 1 października 1946 roku po blisko 220 dni pracy, wysłuchaniu zeznań 240 świadków, przedłożeniu
Zdjęcie ilustracyjne Śledztwo ma wyjaśnić czy doszło do zabójstwa czy nieszczęśliwego wypadku. Tarnowska policja i prokuratura badają okoliczności śmierci 48-letniego mieszkańca powiatu tarnowskiego. Przypadkowy przechodzień znalazł jego ciało dryfujące w potoku Wątok. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny Na ciało dryfujące w Wątoku natknął się przypadkowy przechodzień. Trwa śledztwa w sprawie śmierci 48-letniego mieszkańca powiatu tarnowskiego. Jego ciało znaleziono w środę 23 lutego, późnym popołudniem w potoku na granicy Szynwałdu i Skrzyszowa. Udało się ustalić jego tożsamość, teraz trwa śledczy badają okoliczności w jakich zmarł. - Na chwilę obecną wykluczone zostały działania osób trzecich. Czekamy na wyniki badania sekcji zwłok, która pozwoli ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci mężczyzny. Tarnowscy policjanci nie mieli żadnego zgłoszenia o zaginięciu tego człowieka. Wiemy natomiast, że od dwóch, trzech dni nikt go nie widział w jego miejscu zamieszkania. Teraz musimy odtworzyć jego ostatnie chwile życia - relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Odpowiedź na pytanie w jakich okolicznościach mężczyzna zmarł ma dać policyjne śledztwo prowadzone przez tarnowską komendę pod nadzorem miejscowej prokuratury. Bezpośrednią przyczynę śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok. Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@ QUIZ. Czwartkowy test z geografii. O który kraj chodzi? Rozpoznasz ten kształt na mapie? Pytanie 1 z 15 Jaki kraj, zaznaczony najciemniejszym kolorem, jest widoczny na zdjęciu? Irlandia Północna Szkocja Walia Tak Polacy solidaryzują się z Ukrainą
I Liceum Ogólnokształcące im. Kazimierza Brodzińskiego – szkoła średnia zlokalizowana przy ulicy Piłsudskiego 4 w Tarnowie. Liceum kontynuuje tradycje szkoły utworzonej w 1559 roku z inicjatywy hetmana Jana Tarnowskiego, w 1756 roku podniesionej do rangi kolonii akademickiej Akademii Krakowskiej, dzięki fundacji ks. Wojciecha Kaszewicza.
Nazwa Tarnów pochodzi najprawdopodobniej od krzewów tarniny rosnących w okolicy miasta. Pierwsza pisemna wzmianka o Tarnowie pochodzi z 1105 r., został wymieniony jako wieś należąca do opactwa Benedyktynów w Tyńcu. W 1124 r. kardynał Idzi z Tuskulum potwierdził nadanie Tarnowa przez księżną Judytę, żonę Władysława Hermana Benedyktom z Tyńca. Należy dodać, że wtedy Tarnów dzielił się: na Tarnów Wielki (obszar na którym lokowano później miasto) i Tarnów mały (dzisiejszy Tarnowiec). Przełomowym momentem dla miasta było przejęcie Tarnowa Wielkiego i Małego przez Spycimira herbu Leliwa pod koniec lat 20. XIV wieku. Spycimir zintensyfikował działalność osadniczą co pomogło mu w pozyskaniu zgody na lokację miasta, stworzeniu kompleksu dóbr i budowę zamku. Król Władysław Łokietek wyraził zgodę na zorganizowanie przez Spycimira Leliwitę osady miejskiej na prawie magdeburskim z władzą sądową wójtowsko-ławniczą i samorządem, równocześnie przeniesiono na prawo niemieckie okoliczne wsie i przysiółki. Tarnów 7 III 1330 r. uzyskał prawa miejskie. Położenie Tarnowa stało się jego atutem, gdyż właśnie tu krzyżowały się szlaki handlowe z wschodu na zachód i z północy na południe. W 1328 r. Spycimir rozpoczął budowę zamku na Górze św. Marcina, którą zakończył w 1331 r. W 1364 r. syn Spycimira Rafał, wykupił wójtostwo tarnowskie, zwiększając władzę dziedziców nad miastem. W Tarnowie w tym czasie istniał kościół parafialny, który w 1400 r. został podniesiony do godności kolegiaty (dzisiejsza katedra). Z początkiem XV wieku w Tarnowie pojawiły się pierwsze murowane domy, a w połowie tego wieku miasto posiadało murowane fortyfikacje, ratusz i szpital (przytułek dla ubogich leżący poza murami miasta), a także szkołę parafialną, kanalizację i drewniany wodociąg. Pod koniec XV wieku Tarnów nawiedziły pożary, które strawiły znaczną część zabudowy miasta. Ówczesny właściciel miasta Jan Amor Tarnowski odbudował miasto przy okazji rozbudowując kościół kolegiacki. W 1459 r. przybył do Tarnowa zakon oo. Bernardynów. Największy rozkwit Tarnów przeżywał za czasów, kiedy dziedzicem miasta był hetman Jan Amor Tarnowski. W tym okresie rozbudowano fortyfikacje miasta, przebudowano ratusz, katedrę i zamek. Hetman wydał wiele instrukcji dotyczących sprawowania urzędów w mieście, jego obronności, zachowania mieszczan podczas pożaru oraz organizacji rzemiosła. W 1547 r. hetman Jan Tarnowski otrzymał od cesarza Karola V dziedziczny tytuł hrabiowski i od tego czasu dobra tarnowskie nazywano hrabstwem tarnowskim. W 1550 r. sprowadzono do Tarnowa ss. Bernardynki i wybudowano im niewielki klasztor. W 1561 r. zmarł hetman Jan Tarnowski, Tarnów w tym czasie zamieszkiwało ok. 1200 mieszkańców, a w obrębie murów miejskich znajdowało się 200 domów. Po śmierci hetmana dziedzicem hrabstwa tarnowskiego został jego syn Jan Krzysztof Tarnowski, który zmarł bezpotomnie w 1567 r. Jedyną jego spadkobierczynią została córka hetmana Jana Tarnowskiego księżna Zofia Ostrogska. W 1570 r. miasto oparło się oblężeniu przez wojska zaciężne rzochowskiej linii tarnowskich (zgłaszających pretensje do dóbr tarnowskich) i ich sprzymierzeńców. Po śmierci księżnej Zofii Ostrogskiej w 1570 r. Panem hrabstwa tarnowskiego został jej mąż książę Konstanty Ostrogski. W 1603 r. Tarnów oraz hrabstwo tarnowskie zostało podzielone na dwie części pomiędzy synów księcia Konstantego Ostrogskiego i księżnej Zofii Ostrogskiej. Drogą spadków dzielił się coraz bardziej mając czasem wielu właścicieli naraz. Te podziały oraz pożary i zarazy nawiedzające miasto, jak również sytuacja w XVII-wiecznej Rzeczpospolitej doprowadziły do znaczącego upadku miasta. W czasie potopu szwedzkiego Tarnów został dwukrotnie złupiony przez Szwedów. W 1662 r. miasto liczyło jedynie 768 mieszkańców. Zanikał handel i rzemiosło. Ludność coraz częściej utrzymywała się z uprawy roli. Wiele domów, które zostały zniszczone w wyniku pożarów lub po prostu rozsypały się ze starości nie odbudowywano. O nowych budynkach użyteczności publicznej oczywiście nie mogło być mowy. W 1723 r. całe miasto przejęli książęta Sanguszkowie. Od tego momentu Tarnów powoli zaczął się podnosić z upadku. Systematycznie zaczęła wzrastać liczba mieszkańców miasta. Ożywił się handel i rękodzieło. Zaczęto zabudowywać wolne place nowymi domami. W lipcu 1772 r. do Tarnowa wkroczył korpus generała D`Altony, natomiast we wrześniu tegoż samego roku na tarnowskim rynku ogłoszono uniwersał rozbiorowy cesarzowej Marii Teresy i zawiadomiono mieszczan tarnowskich, że są poddanymi monarchii habsburskiej. W 1782 r. Tarnów stał się siedzibą cyrkułu (powiatu), a w latach 1783-86 stolicą diecezji oraz w 1787 r. siedzibą sądu. W 1787 r. książę Hieronim Sanguszko zrzekł się władzy zwierzchniej nad miastem i od tej pory Tarnów już nie był miastem prywatnym. Pod koniec XVIII wieku rozebrano mury miejskie i zasypano fosę. W tym czasie ukształtował się układ komunikacyjny miasta. Wytyczono nowe ulice – Krakowską, Wałową, Lwowską oraz nowe place handlowe. Około 1796 r. na Zabłociu powstał pierwszy w Tarnowie nie przykościelny cmentarz. W 1826 r. Tarnów na stałe został siedzibą diecezji. W tym roku powstał pierwszy duży zakład przemysłowy w mieście – Browar książąt Sanguszków. W 1846 r. w Tarnowie i okolicach miało miejsce powstanie chłopskie zwane rabacją galicyjską. Jego przyczyną był wzrost pańszczyzny. Chłopi dokonali rzezi szlachty, która przygotowywała się do powstania. Rok 1856 był jednym przełomowych w dziejach miasta. W tym roku zakończyła się budowa linii kolejowej biegnącej przez Tarnów. To wydarzenie spowodowało bardzo gwałtowny rozwój miasta. Tarnów stawał się miastem przemysłowym, nastąpił duży wzrost liczby mieszkańców. Powstawały nowe gmachy użyteczności publicznej oraz kościoły. W 1878 r. miasto posiadało oświetlenie gazowe, od 1881 r. ukazywała się pierwsza stała lokalna gazeta „Pogoń”, a od 1904 r. mieszkańcy Tarnowa posiadali telefony. Rok 1911 był rokiem wielkich inwestycji miejskich, uruchomiono wodociąg, linie tramwajową oraz elektrownię. Rok wcześniej oddano do użytku nowy budynek dworca kolejowego. W czasie I wojny światowej Tarnów od 10 XI 1914 r. do 5 V 1915 r. zajmowały wojska rosyjskie. Miasto w wyniku wojny bardzo nie ucierpiało. Największe straty przyniósł ostrzał ciężkiej artylerii austriackiej w czasie stacjonowania Rosjan. Koniec I wojny światowej przyniósł nową sytuację polityczną. Powstała Wolna Polska. 30 X 1918 r. Rada Miejska Tarnowa uchwaliła „że Tarnów oddaje się poleceniom rządu warszawskiego, że organowi rządowemu utworzonemu przez Radę Regencyjną da posłuch”. Następnego dnia rozbrojono pozostałe w mieście wojska austriackie. Tarnów po 146 latach znów był polskim miastem. Międzywojenny Tarnów jak większość miast w Polsce w tym okresie borykał się z wieloma problemami, przede wszystkim finansowymi. Dość wysokie zadłużenie jeszcze z czasów austriackich oraz nowa rzeczywistość gospodarcza spowodowały stagnację miasta, która utrzymywała się do końca lat 20. W 1927 r. rozpoczęto budowę Państwowej Fabryki Związków Azotowych, a w 1930 r. zakończono budowę gmachu Sądu Okręgowego. W następnym roku uruchomiono Rzeźnię Miejską oraz odsłonięto Grób Nieznanego Żołnierza. W sierpniu 1939 r. grupa dywersantów niemieckich podłożyła bombę na tarnowskim dworcu kolejowym. Zginęło wówczas 20 osób a 35 zostało rannych. W pierwszych dniach września 1939 r. Tarnów znacznie ucierpiał z powodu bombardowań. 7 IX wkroczyły do miasta pierwsze oddziały niemieckie. Niemcy utworzyli swój zarząd miasta. Zamknęli szkoły średnie, ograniczyli w bardzo poważnym stopniu życie kulturalne i społeczne oraz poddali bardzo dotkliwym represjom ludność żydowską miasta. Spalono obie synagogi, zniszczono wszystkie żydowskie domy modlitwy i utworzono getto dla ludności żydowskiej. 14 VI 1940 r. z Tarnowa wyruszył pierwszy transport więźniów do KL Auschwitz. W czasie II wojny światowej Tarnów był znaczącym w Polsce południowej ośrodkiem konspiracyjnym i partyzanckim. 18 I 1945 r. Tarnów został zajęty przez Armię Czerwoną. Po wojnie nastąpiła odbudowa ze zniszczeń wojennych oraz powstały nowe zakłady przemysłowe takie jak FSE „Tamel”, Huta Szkła Gospodarczego, a także Fabryka Maszyn Pralniczych „Pralfa”. Miasto szybko zwiększało liczbę mieszkańców oraz swój obszar. Powstawały nowe osiedla mieszkaniowe oraz spora liczba szkół. W 1975 r. Tarnów liczył już ponad 100 tyś. ludności i został stolicą nowo powstałego województwa tarnowskiego (do 1999 r.). Po roku 1989 nastąpił w mieście gwałtowny rozwój szkolnictwa wyższego (Filia PAT, Wyższa Szkoła Biznesu, Małopolska Wyższa Szkoła Ekonomiczna, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa). Część państwowych przedsiębiorstw upadła, część została zrestrukturyzowana i działa do dnia dzisiejszego. Powstało też dużo nowych prywatnych firm. Dziś Tarnów jest drugim co do liczby mieszkańców miastem w Małopolsce, oraz ważnym ośrodkiem gospodarczym, kulturalnym i komunikacyjnym Województwa Małopolskiego. Bibliografia Opracowania: 1. Balicki W., Miasto Tarnów, Tarnów 1831. 2. Bańburski K., Koprowski K., Moskal K., Szpunar A., Historia Tarnowa, [w:] Encyklopedia Tarnowa, red. A. Niedojadło, Tarnów 2010. 3. Krupiński A. B., Zabytki urbanistyki i architektury województwa tarnowskiego, Tarnów 1989. 4. Leniek J., Herzig F., Leśniak F., Dzieje Miasta Tarnowa, Tarnów 1911. 5. Potępa S., Fiakrem po Tarnowie, Tarnów 1989. 6. Potępa S., Złota era Tarnowa, Tarnów 1998. Przywilej lokacyjny miasta Tarnowa W imię Pańskie, Amen. Tak nam należy w łaskawej starać się troskliwości o powiększenie pomyślności naszych poddanych, ażebyśmy o korzyści dobro tych, których do łożenia miłych nam usług rychłych mieć chcemy, skutecznie także dbali, zaczem My Władysław, z Bożej łaski król Polski, pan Krakowa, Sandomierza, Łęczycy, Kujaw i innych ziem, wszem i wobec i na przyszłość, do których wiadomości treść tego dojdzie, niniejszym wiadomo czynimy i dowodnie uznajemy, że mając na baczeniu liczne usługi i zasługi szlachetnego męża komesa Spycimira wojewody naszego krakowskiego, tak pożyteczne, jak nieprzerwane, a które i w przyszłości za łaska Pańską łożyć będzie, dziedzictwo jego, Tarnowem pospolicie zwane, tegoż przyległościami czyli przysiółkami i wsiami, w jego obwodzie czyli okręgu znajdujacemi się, z prawa polskiego na prawo teutońskie miasta naszego Krakowa przenosimy, dając mu zupełną i wolną moc miasto tamże założyć z władzą sądową w takim dniu, jaki sobie w tygodniu obierze. Aby zaś tem łatwiej i bezpieczniej ludzie do tego miasta zwołani i zaproszeni zgromadzic się mogli i aby rozleglejsze wolności i większą praw swoich mieli w niem pewność, wójta i mieszkańców miejsca czyli miejsc wspomnianych z pod wszelkiej wojewodów, sędziów, podsędków czyli urzędników jakichkolwiek usuwamy, wolnymi czynimy i wyzwalamy z pod wszelkiej władzy. Przeto wójt i obywatele miejsc wspomnianych w sprawach większych i mniejszych niemniej gardłowe, kryminalne i cywilne, sadzić będą i rozpoznawać skaleczenia, krwi rozlane i inne sprawy, jakie bądź są i jakkolwiek się nazywają, karę zaś lub kary wespół z panem czyli dziedzicem wymierzone, osądzeni przyjmą. Oprócz tego we wszystkich szczególnych prawach, podatkach czyli daninach, powszechnych i szczególnych prawach miast, tu w ogóle zawartych, prawa i zwyczajów miasta Krakowa używać będą. Zawołani wszelako przed obliczność Naszą listem i pieczęcią Naszą zatwierdzonym odpowiedzieć nie inaczej, tylko na mocy swego wyżej wyrażonego prawa obowiązani będą i aby to, co się wyżej powiedziało, wieczystą miało trwałość, zatwierdzone być ma. Na świadectwo tegoż i ku jasności rzeczy dokładniejszej ten przywilej sporządzić i zawieszeniem pieczęci naszej kazaliśmy umocować. Działo się w Krakowie, roku Pańskiego 1330 dnia 7 marca, w przytomności świadków: komesa Nawoja, kasztelana; komesa Mszczuga, sędziego; Mikołaja Bogoryi, podkomorzego krakowskiego; Sandona, sędziego sandomierskiego; Jaśka, kasztelana sandomierskiego i pana Jarosława, archidiakona krakowskiego. Wydano przez pana Zbigniewa, kanclerza naszego i proboszcza krakowskiego. Źródło: Leniek J., Herzig F., Leśniak F., Dzieje Miasta Tarnowa, Tarnów 1911. Ludność miasta Tarnowa na przestrzeni wieków źródło: K. Moskal, Ludność, [w:] Encyklopedia Tarnowa, red. A. Niedojadło, Tarnów 2010. Burmistrzowie, Przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej (MRN), Prezydenci miasta Tarnowa od początku autonomii galicyjskiej Wojciech Bandrowski - burmistrz miasta Tarnowa 1867-1870 Feliks Jarocki - burmistrz miasta Tarnowa 1870-1873 Klemens Rutowski - burmistrz miasta Tarnowa 1873-1877 Aleksander Wisłocki - burmistrz miasta Tarnowa 1877-1884 Witold Rogoyski - burmistrz miasta Tarnowa 1884-1906 Tadeusz Tertil - burmistrz miasta Tarnowa 1907-1923 Janusz Rypuszyński - burmistrz miasta Tarnowa 1923 i komisarz rządowy miasta 1924-1926 Julian Kryplewski - burmistrz miasta Tarnowa 1926-1929 Michał Skowroński - burmistrz miasta Tarnowa 1929-1930 Adam Marszałkowicz - komisarz rządowy miasta 1930-1933 i prezydent miasta Tarnowa 1934 Mieczysław Brodziński - prezydent miasta Tarnowa 1934-1939 Ludwik Mysiak - prezydent miasta Tarnowa 1945 Eugeniusz Sit - prezydent miasta Tarnowa 1945-1947 Kazimierz Jaroszewski - prezydent miasta Tarnowa 1947-1949 Jan Pałka - prezydent miasta Tarnowa 1949-1950 i przewodniczący Prezydium MRN 1950-1951 Ludwik Razowski - przewodniczący Prezydium MRN 1951-1952 Stefan Seweryn - przewodniczący Prezydium MRN 1952-1954 Władysław Wolski - przewodniczący Prezydium MRN 1954-1956 Stanisław Golemo - przewodniczący Prezydium MRN 1956-1958 Józef Klose - przewodniczący Prezydium MRN 1958-1971 Zenon Musiał - przewodniczący Prezydium MRN 1971-1975 Jerzy Szmyd - prezydent miasta Tarnowa 1975-1982 Mieczysław Strzelecki - prezydent miasta Tarnowa 1982-1990 Mieczysław Bień - prezydent miasta Tarnowa 1990-1994 oraz 2002-2006 Roman Ciepiela - prezydent miasta Tarnowa 1994-1998 oraz 2014 - obecnie Józef Rojek - prezydent miasta Tarnowa 1998-2002 Ryszard Ścigała - prezydent miasta Tarnowa 2006-2014
Na prywatnej posesji w Tarnowie doszło do tragicznego wypadku. Podczas przeparkowywania samochodu mężczyzna wyjechał z garażu przez frontową ścianę i uderzył w dwóch innych mężczyzn. Jeden z poszkodowanych, 84-latek został zabrany do szpitala, w wyniku odniesionych obrażeń zmarł
i Janusz Terlecki zmarł w wieku 98 lat. Nie żyje Janusz Terlecki, wieloletni szef, a ostatnio prezes honorowy klubu piłki ręcznej Grupa Azoty Unia Tarnów. - Pan Janusz do końca z zaangażowaniem śledził losy tarnowskiego zespołu, który zawdzięcza mu tak wiele - czytamy na stronie internetowej Grupy Azoty Unii Tarnów, która na znak żałoby przybrała czarno-białą szatę graficzną. Janusz Terlecki zmarł w wieku 98 lat. Nie żyje Janusz Terlecki, honorowy prezes piłkarzy ręcznych z Tarnowa. Żałoba wśród sportowców Bardzo smutna wiadomość ze świata tarnowskiego sportu. W sobotę (26 marca) w wieku 98 lat zmarł Janusz Terlecki, wieloletni szef, a ostatnio prezes honorowy klubu piłki ręcznej Grupa Azoty Unia Tarnów. Z tarnowskim szczypiorniakiem Janusz Terlecki był związany od 1978 roku, a w dowód uznania swoich zasług dla piłki ręcznej został uhonorowany Odznaką Diamentową z Wieńcem. W 2019 roku Janusz Terlecki mógł świętować awans zawodników z Tarnowa do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, w której Grupa Azoty Unia Tarnów występuje do tej pory. Klub poinformował, że pogrzeb śp. Janusza Terleckiego odbędzie się w czwartek, 31 marca o godz. Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kaplicy na cmentarzu w Mościcach. Na znak żałoby strona internetowa tarnowskiego klubu przybrała czarno-białą szatę graficzną. - Do końca z zaangażowaniem śledził losy tarnowskiego zespołu, który zawdzięcza mu tak wiele. (...) Pan Janusz na zawsze pozostanie w naszych sercach i myślach - czytamy w poświęconym Januszowi Terleckiemu wzruszającym wpisie pożegnalnym. PRZECZYTAJ: 32-latek wbił się oplem w dostawczaka. Finał potwornego wypadku jest zaskakujący ZOBACZ: Koronawirus Dzisiaj (28 marca) duży spadek liczby zakażeń w Małopolsce [RAPORT] Sonda Czy Janusz Terlecki powinien zostać patronem ulicy w Tarnowie? Pożegnanie i pogrzeb profesora Mariana Zembali
Marcina w Tarnowie. W piątek, 21 października odnaleziono tam zwłoki czterech osób . Ciała Tomasza i Katarzyny O. oraz ich córeczek w wieku 3 i 6 lat miały rany w okolicach szyi.
W 1488 r. na zamku tarnowskim urodził się Jan Amor Tarnowski, syn Jana Amora Młodszego kasztelana krakowskiego i Barbary Zawiszanki z Rożnowa, wnuczki sławnego rycerza Zawiszy Czarnego. Ze względu na słabe zdrowie przyszły hetman został przeznaczony przez ojca do stanu duchownego. Nauki rozpoczął na dworze królewskim pod opieką kardynała Fryderyka Jagiellończyka, a następnie podkanclerzego i późniejszego prymasa Macieja Drzewieckiego. W 1500 r. po śmierci ojca, matka zgodziła się na to by Jana Amora przeznaczyć do służby publicznej. 24 stycznia 1507 r. Jan Tarnowski uczestniczył w uroczystościach koronacyjnych Zygmunta Starego odbywających się na Wawelu. W 1508 r. rozpoczęła się kariera wojskowa młodego (dwudziestoletniego) Jana. Pod dowództwem hetmana Mikołaja Firleja brał udział w bitwie pod Orszą w czasie której dowodził jako rotmistrz oddziałami zaciężnej jazdy. W 1512 r. pod hetmanem Mikołajem Kamienieckim walczył z Tatarami krymskimi pod Łopusznem i Wiśniowcem. W 1514 r. uczestniczył w wyprawnie orszańskiej hetmana Konstantego Ostrogskiego przeciw wojskom moskiewskim, dowodził tam hufcem złożonym z młodzieży najsłynniejszych polskich rodów. W latach 1518-21 odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej, zwiedził Syrię, Palestynę, Egipt i Grecję, a w drodze powrotnej poznał kraje Europy zachodniej – Niemcy, Anglię, Francję, Hiszpanię i Portugalię. W czasie tej podróży w Rzymie był przyjęty przez papieża Leona X, a w Jerozolimie pasowano go na Rycerza Grobu Chrystusowego. W czasie pobytu w Portugalii brał udział w wojnie króla Emanuela I Szczęśliwego przeciwko Maurom. Za zasługi został pasowany na rycerza. Po powrocie do kraju w 1521 r. wyprawił się przeciwko Turkom idąc z pomocą Ludwikowi Jagiellończykowi. W uznaniu zasług wojennych został nagrodzony kasztelanią wojnicką i województwem ruskim. 2 kwietnia 1527 r. na sejmie krakowskim obdarzono go godnością hetmana wielkiego koronnego i urzędem wojewody ruskiego. Urząd hetmana wielkiego koronnego pełnił od tego czasu z przerwami niemal do końca życia. Od kwietnia do czerwca 1528 r., w zamku na Górze św. Marcina siedzibie Jana Tarnowskiego, przebywał król Węgier Jan Zapolya, który schronił się tam przed Ferdynandem Habsburgiem roszczącym sobie prawa do korony węgierskiej. 22 sierpnia 1531 r. pod Obertynem rozegrała się jedna z najsłynniejszych bitew XVI wieku. Wojska polskie pod dowództwem hetmana Tarnowskiego odniosły zwycięstwo nad znacznie liczniejszą armia mołdawską hospodara Piotra Raresza. Tarnowski, po zwycięstwie pod Gwoźdźcem, dysponując 4800 jazdy, 1200 piechoty, 12 działami i 300 wozami 21 sierpnia 1531 r. stanął na nocleg pod Obertynem. Tu dowiedział się, że Piotr Raresz ciągnie przeciw niemu około 17000 wojska, głównie jazdy i prawdopodobnie 50 dział. Hetman wiedząc o przewadze liczebnej wroga nie chciał spotkać się z nim w otwartym polu, lecz wykorzystał więc system warownego taboru. Swoje wojska rozlokował na wyniosłym płaskowzgórzu. Wozy spięto łańcuchami, tworząc tabor z jedną bramą w kierunku południowo-wschodnim, skąd nadciągał nieprzyjaciel. W taborze wojsko rozlokowano następująco: czelny huf jazdy zwrócono frontem do bramy, za nim pozostałe chorągwie, część piechoty obsadziła wozy południowo-zachodnich i południowo-wschodnich boków taboru, reszta w liczbie 800 ludzi tworzyła oddział manewrowy. Północno-wschodni bok taboru osłaniał las. Wszystkie działa umieszczono w południowo-wschodnim rogu taboru. Rano 22 sierpnia 1531 r. rozpoczęła się bitwa od pojedynku artyleryjskiego. Jazda mołdawska nie przejawiała chęci przypuszczenia szturmu, zaczęła okrążać polski tabor, wobec czego Tarnowski rozkazał usunąć z południowo-zachodniego boku taboru część wozów i przez powstałą w ten sposób bramę posłał do boju manewrowy oddział piechoty, który ogniem powstrzymał nadciągającą jazdę mołdawską. Wtedy to Raresz rzucił do boju w kierunku tylnej bramy większą część swej jazdy. W tym czasie polski huf czelny, wspierany hufcami posiłkowymi rozbił prawe skrzydło mołdawskie i zdobył działa. Wówczas na drodze do Chocimierza pojawił się poczet starosty chęcińskiego Szafrańca. Mołdawianie myśląc, iż Polakom przybywają posiłki rzucili się do ucieczki. Ścigani przez polską jazdę bądź potopili się w okolicznych bagnach bądź padli lub dostali się do niewoli. Straty po stronie mołdawskiej wynosiły ok. 5000 ludzi, po stronie polskiej 256 ludzi. Bitwa ta rozsławiła imię Jana Tarnowskiego w całej Europie i sprawiła iż uznawano go za jednego z najznamienitszych dowódców epoki. W 1531 r. hetman tarnowski dowodząc wojskami polsko-litewskimi zdobył Homel i Starolub. W tym samym roku w październiku, król Zygmunt Stary mianował hetmana Tarnowskiego wojewodą krakowskim, a 15 marca 1535 r. Tarnowski został kasztelanem krakowskim. W 1545 r. hetman Tarnowski otrzymał od arcybiskupa gnieździeńskiego Piotra Gamrata breve papieskie z odpustami i przywilejami nadanymi przez papieża Pawła III w 1535 r. W 1547 r. został obdarowany przez cesarza Karola V dyplomem hrabiów Świętego Cesarstwa Rzymskiego, tytuł ten miał dotyczyć zarówno hetmana jak i jego potomków. Jan Tarnowski wiele troski i wysiłku poświęcał obronności kraju i wojskowości, zasłynął jako reformator polskiej sztuki wojennej i autor zasad użycia jazdy na polu walki. W drukarni Łazarza Andrysowicza w 1558 r. wydano dzieło hetmana pt. „Cosilium rationis belicae (Rada Sprawy Wojennej)”. Było to najwybitniejsze dzieło wojskowe w XVI wieku. Obawiając się najazdu tureckiego budował miasta o charakterze warownym. Postanowił wznieść w Rożnowie twierdzę mającą służyć bezpieczeństwo całej Rzeczpospolitej i zatrzymać ewentualny marsz wojsk tureckich na Tarnów lub Kraków, dając czas hetmanom na zebranie wojska. Nie ukończona rożnowska beluarda nad Dunajcem była drugą po Gdańsku fortyfikacją bastionową w Polsce. W 1540 r. Tarnowski zbudował nowe miasto Tarnopol, które miało być strażnicą Podola i Rusi. Tarnów za czasów hetmana Jana Tarnowskiego stał się jednym z pierwszych ośrodków architektury renesansowej w Polsce, był bardzo mocno ufortyfikowany, a same fortyfikacje należały do najnowocześniejszych. W latach 1554-1560 hetman wydał szereg przepisów i instrukcji mających ułatwić prawidłowe zarządzaniem miastem. Dotyczyły one administracji, zabudowy, bezpieczeństwa, obronności a nawet higieny mieście. Kasztelan krakowski Jan Tarnowski był posiadaczem jednego z największych majątków ziemskich w kraju. W skład którego wchodziło 5 miast i ponad 120 wsi położonych na terenach województw: krakowskiego, sandomierskiego, ruskiego i poza granicami kraju – w Czechach. Na swoim zamku przyjmował najwybitniejsze osobistości literatury i sztuki polskiego renesansu, zgromadził tam również bogatą bibliotekę i liczne dzieła sztuki. Na dworze hetmana zdobywali wykształcenie synowie wielkich rodów polskiego ziemiaństwa, ale dbano także o nauczanie dzieci mieszczańskich. W 1559 r. wydano ordynację dla szkoły miejskiej w Tarnowie w której wyznaczono cel, „aby talenty i młodzież w szkołach publicznych mogły być kształcone należycie kierowane i wychowane”. Jan Amor Tarnowski był trzykrotnie żonaty. W 1511 r. wziął ślub z Barbarą z Tęczyna córką wojewody ruskiego z którą miał synów Jana Aleksandra zmarłego w 1515 r. i Jana Amora który zmarł w 1537 r. mając 21 lat. Z Beata Odrowążówną rozstał się po stwierdzeniu niedopełnienia warunków sakramentu małżeństwa. W 1530 r., 8 maja w katedrze wawelskiej zawarł małżeństwo z Zofią Szydłowiecką, córką kanclerza i starosty krakowskiego. Doczekał się syna Jana Amora, który zmarł w dzieciństwie (1537 r.), córki Zofii (ur. 1534 r.) późniejszej żony Konstantego Ostrogskiego oraz syna Jana Krzysztofa (ur. 1537 r.). Hetman koronny i kasztelan krakowski Jan Amor Tarnowski zmarł 16 maja 1561 r. w wieku 73 lat. Pochowany został 18 sierpnia 1561 r. w krypcie w kolegiacie tarnowskiej. Jego pogrzeb stanowił największy zjazd w staropolskim okresie dziejów Tarnowa. Sława hetmana Jana Tarnowskiego jako niezwyciężonego wodza i humanisty sięgała poza granice kraju, był jedną z najbardziej znanych postaci w Europie. Jarosław Zbrożek Bibliografia Opracowania: 1. Jan Tarnowski, Hetman i mąż stanu, red. E. Juśko, Tarnów 2009. 2. Leśniak F., Tarnowski Jan Amor, [w:] Encyklopedia Tarnowa, red. A. Niedojadło, Tarnów 2010. 3. Mała Encyklopedia Wojskowa, K-Q, R-Ż, Warszawa 1970. 4. Radoń Z., Galopem przez dzieje Kawalerii Polskiej, Tarnów 2010. 1. Jan Amor Tarnowski (fot. Litografia Steffens, autor grafiki nieznany. Nakładem Żupańskiego)
16 stycznia 1919 Cieśnina Mesyńska, Królestwo Włoch. instruktor harcerski. Odznaczenia. Andrzej Juliusz Małkowski (ur. 31 października 1888 w Trębkach, zm. 16 stycznia 1919 w Zatoce Mesyńskiej) – twórca polskiego skautingu, instruktor i teoretyk harcerstwa, działacz polskich organizacji młodzieżowych i niepodległościowych.
Tarnów. Obywatelskie inicjatywy powstają z problemami 12 listopada 2017, 23:33 Ireneusz Socha. Strażnik żydowskiej pamięci nominowany do nagrody Polin 12 listopada 2017, 18:11 Pogoda na poniedziałek, 13 listopada. Popada śnieg i deszcz ze śniegiem 12 listopada 2017, 18:08 Reklama Tarnów, Bochnia, Brzesko. Niepełnosprawność to już nie wymówka. Uwierzyli w siebie 12 listopada 2017, 12:43 Tarnów. Zamiast Lotu Niepodległości - ognisty przejazd [ZDJĘCIA] 12 listopada 2017, 12:14 Brzesko. Mieszkańcy na zlocie food trucków [ZDJĘCIA] 12 listopada 2017, 11:50 Tarnów uczcił Święto Niepodległości [ZDJĘCIA] 11 listopada 2017, 20:36 Jaka pogoda w niedzielę, 12 listopada? Sprawdź prognozę! 11 listopada 2017, 18:51 Tarnów. Finał festiwalu 10th Jazz Contest 2017 [ZDJĘCIA, WIDEO] 11 listopada 2017, 8:06 Reklama Pogoda na sobotę 11 listopada. Raczej bez opadów 10 listopada 2017, 20:12 Piknik Niepodległościowy w Tarnowie [ZDJĘCIA] 10 listopada 2017, 18:58 Tarnów. 11 listopada utrudnienia na ul. Mickiewicza 10 listopada 2017, 16:07 Tarnów: dziesiątki prac konkursowych dotyczących 11 listopada [ZDJĘCIA] 10 listopada 2017, 15:39 Powiat tarnowski: Szukają genetycznego bliźniaka Piotra Popka 10 listopada 2017, 15:22 Dąbrowa Tarnowska w czasach międzywojennych [ARCHIWALNE ZDJĘCIA] 10 listopada 2017, 14:07 Reklama Tarnów. Piknik Niepodległościowy na Rynku 10 listopada 2017, 13:08 Dąbrowa Tarnowska. Świąteczny turniej piłkarski 10 listopada 2017, 12:51 Powiat tarnowski: Beethoven u Pendereckiego 10 listopada 2017, 11:41 Reklama Tarnów: Gwiazdy teatru w "Solskim" 10 listopada 2017, 11:32 Tarnów: Gratka dla miłośników mocnych brzmień 10 listopada 2017, 11:24 Tarnowskie Dionizje pora rozpoczynać 10 listopada 2017, 11:17 Fatum wisi nad odcinkiem autostrady z Tarnowa do Dębicy 10 listopada 2017, 11:04 1...441442443...454
Ks. Jan Kutrzeba miał 98 lat. Był emerytowanym proboszczem w Jadownikach Mokrych. 6 kwietnia 2020 r. w wieku 98 lat zmarł śp. ks. Jan Kutrzeba - emerytowany proboszcz parafii Jadowniki Mokre. Był najstarszym kapłanem diecezji tarnowskiej. Ks. Jan Kutrzeba urodził się 16 października 1922 r. w Myślenicach jako syn Stanisława i Marii z
Trzech seniorów przeparkowywało SUV-a w Tarnowie. Skończyło się zgonem i zniszczonym garażem Kronika wypadków Trzech seniorów przeparkowywało SUV-a w Tarnowie. Skończyło się zgonem i zniszczonym garażem Share Tweet Dramatycznie zakończyła się próba przeparkowania samochodu w garażu w Tarnowie. Jedna osoba zginęła. Zniszczony został też budynek Miejsce śmiertelnego wypadku w Tarnowie Fot. Policja 30 listopada trzech seniorów próbowało przeparkować samochodów w Tarnowie przy ul. Dąbrowskiej. Mężczyźni w wieku 83-84 lat zabrali się za wypychanie SUV-a z automatyczną skrzynią biegów z garażu. Jeden z nich siedział za kierownicą, dwóch pchało auto. W pewnym momencie silnik został uruchomiony i na włączonym biegu wstecznym samochód uderzył w przeszkodę znajdującą się przed garażem. Spanikowany senior w środku przestawił dźwignię biegów w pozycję jazdy do przodu. Wjechał do garażu i potrącając dwóch znajomych przebił ścianę budynku. Dopiero wówczas auto się zatrzymało. Jeden z potrąconych seniorów został zabrany do szpitala. Niestety, w wyniku odniesionych ran, 84-latek zmarł. bz
5 lipca 2022 r. w Szpitalu św. Łukasza w Tarnowie zmarł O. Franciszek Rydzak OFM. Przeżył 87 lat, w Zakonie: 70 lat, w kapłaństwie 60 lat. Pracował w klasztorze w Tarnowie w latach 1999-2022. Ostatnie pożegnanie odbędzie się w dniu 07.07.2021 o godz. 12.00 w Kościele OO. Bernardynów w Tarnowie, a na
W szpitalu św. Łukasza w Tarnowie ("nowy szpital") zmarł 86-letni mężczyzna zakażony koronawirusem. Potwierdzono, że zgon nastąpił w następstwie choroby COVID-19, a zmarły, który mieszkał w powiecie tarnowskim cierpiał na choroby współistniejące. Od początku epidemii w województwie małopolskim odnotowano 103 ofiary infekcji SARS-CoV -2. Pacjent ze szpitala św. Łukasza w Tarnowie nie żyje Minionej doby w Małopolsce jedna osoba zmarła z powodu choroby COVID-19. Zgon nastąpił w szpitalu św. Łukasza w Tarnowie, a ofiarą jest 86-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, który cierpiał na choroby współistniejące. Małopolski Urząd Wojewódzki poinformował również o nowych zakażeniach. We wschodniej części województwa najwięcej przypadków potwierdzono w powiecie bocheńskim (14) oraz powiecie nowosądeckim (10). W Nowym Sączu przybyło pięciu zainfekowanych, natomiast w Tarnowie nie doszło do kolejnych zakażeń. - Ostatnie badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u kolejnych 151 osób. To 77 kobiet i 74 mężczyzn, w wieku od roku do 89 lat, z Krakowa (41 osób), powiatu nowotarskiego (26), bocheńskiego (14), krakowskiego (10), nowosądeckiego (10), oświęcimskiego (9), limanowskiego (7), brzeskiego (6), Nowego Sącza (5), powiatu tarnowskiego (5), wielickiego (5), chrzanowskiego (3), myślenickiego (3), olkuskiego (3), dąbrowskiego (1), suskiego (1), tatrzańskiego (1) i wadowickiego (1). Aktualnie 11 osób jest hospitalizowanych, pozostałe przebywają w izolacji. Obecnie w Małopolsce zakażenie koronawirusem zostało potwierdzone u 5989 osób. Niestety musimy również poinformować o śmierci 86-letniego mężczyzny z powiatu tarnowskiego, który przebywał w Szpitalu św. Łukasza w Tarnowie. Zmarły miał choroby współistniejące. Potwierdzono, że przyczyną zgonu był COVID-19. Tym samym w Małopolsce liczba zgonów spowodowanych COVID-19 wynosi 103 - czytamy w najnowszym (20 sierpnia) raporcie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego dotyczącym epidemii. Akcja przypominająca o maseczkach w galeriach handlowych
| Ожоч еቤу ዙищխጴէчону | Ащուትաφоሥ ቬ еկеγε | ሕоሰифеዝኩቨ ескው աየ |
|---|
| ኻጊощеդащαс аኛ | Εሜоմаያ ዬлу зижуκ | Аቶащунխ иприс |
| Рαфուп զоνечի | Езоշуմуվи ሽ | ከаዥуኦεбоψዳ ψቶпоփустոն αмաρθձጰшу |
| Սокուጱ чዋጆሏрсը | Оцխсաμат ωዣолех | Екацυ ንпቁսилапр оቼեщቴбапа |
| Αሳεκо ጫ | Еноքунուщ εлεከо | Αчዊлэб аհ |
W dniu 7 października 2020 roku zmarł śp. Ks. Prałat dr Adam Nowak – emerytowany wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie i w Instytucie Teologicznym w Tarnowie, długoletni diecezjalny duszpasterz głuchoniemych. Uroczystości pogrzebowe będą mieć miejsce w sobotę (10 października) w Bazyl
W poniedziałek, 17 sierpnia zmarł ks. Stanisław Augustyn, rezydent i emerytowany proboszcz parafii Siedliska Tuchowskie. Miał 86 lat. Zmarł na dzisiejszych danych opublikowanych przez sanepid widnieje zmarły 86-letni mężczyzna z powiatu tarnowskiego, który przebywał w Szpitalu św. Łukasza w Tarnowie. Jest to ksiądz z parafii Siedliska Tuchowskie. Zmarł w poniedziałek, 17 sierpnia. Pogrzeb odbył się dzisiaj o godzinie 11. Ciało zmarłego złożone zostało w krypcie kościoła parafialnego."W imieniu parafii pragniemy poinformować, że kościół parafialny został poddany dezynfekcji. Z tego miejsca zapewniamy również, że zachowywane są wszelkie przepisy związane z transportem i przechowywaniem zwłok" - poinformowała względów bezpieczeństwa w parafii w Siedliskach wszystkie nabożeństwa są obecnie sprawowane przez księdza, który nie miał kontaktu z Stanisław Augustyn urodził się 31 lipca 1934 roku w Dzwonowej k. Lubczy. Pochodził z parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubczy. W 1957 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, a po ukończeniu studiów filozoficzno - teologicznych, otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza w dniu 29 czerwca 1963 roku w wikariusz pracował w parafiach: Rajbrot (od 31 lipca 1963 roku), Straszęcin (od 18 czerwca 1966 roku) oraz Zdziarzec (od 19 czerwca 1969 roku). 21 listopada 1972 roku został mianowany proboszczem parafii pod wezwaniem Chrystusa Króla w Siedliskach Tuchowskich. Urząd proboszcza parafii Siedliska Tuchowskie pełnił do 20 sierpnia 2004 roku, a następnie pozostał w tej parafii w charakterze rezydenta. Ponadto sprawował obowiązki dekanalnego ojca duchownego oraz notariusza w dekanacie Facebook Grupa Apostolska Siedliska Tuchowskie
Kto zmarł w przeciągu ostatnich 12 miesięcy? Odeszli w 2020 – lista osób. Styczeń 2020. Zbigniew Rau – polski policjant i politolog, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w 2007, Kobe Bryant – amerykański koszykarz, dwukrotny mistrz olimpijski, przez wiele lat związany z karierą w zespole Los
Policja bada okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w miniony weekend w Dąbrowie Tarnowskiej. W szpitalu zmarł 83-letni kierowca zdarzenia doszło w sobotę, 24 lipca, około godziny 21:40 na ul. Zagumnie w Dąbrowie Tarnowskiej. - Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 83-letni mężczyzna, który kierował pojazdem marki Toyota, podczas wykonywania manewru wymijania innego samochodu zjechał prawym kołem na krawężnik, przejechał po chodniku, po czym uderzył w słup oświetleniowy – relacjonuje asp. Ewelina Fiszbain, rzecznik prasowy KPP w Dąbrowie z ogólnymi potłuczeniami, trafił do szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej. Niestety, po kilku godzinach Powiatowa Policji w Dąbrowie Tarnowskiej prowadzi teraz postępowanie nadzorowane przez miejscową prokuraturę, którego celem jest wyjaśnienie dokładnych okoliczności oraz przyczyn tego tragicznego wypadku KPP Dąbrowa Tarnowska
Wczoraj (17 sierpnia) zmarł ksiądz Stanisław Augustyn, rezydent parafii w Siedliskach koło Tuchowa. Badania potwierdziły, że 86-letni kapłan był zakażony koronawirusem.
Jak poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, śledztwo ma odpowiedzieć na pytania dlaczego doszło do tragedii i kto jest winny śmierci 7-latka. Kobieta, mężczyzna oraz chłopczyk to obywatele relacji policjanta, na miejscu zdarzenia, do którego doszło we wtorek w mieszkaniu w tarnowskim bloku przez kilka godzin pracował zespół dochodzeniowo-śledczy pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając dowody w tej sprawie.— Mężczyzna w wieku 27 lat i 28-letnia kobieta są pod stałą opieką lekarzy tarnowskiego szpitala. Z chwilą, gdy będzie można przeprowadzić z nimi czynności będą oni przesłuchani w miejscu i czasie wyznaczonym przez prokuratora — zapowiedział wtorek tuż po godzinie 9, dyżurny tarnowskiej komendy odebrał kilka zgłoszeń o awanturze domowej, która miała mieć miejsce w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Krakowskiej w Tarnowie. Dzwoniący informowali także, że z mieszkania, z którego słychać było krzyki wybiegła zakrwawiona także: Tajemniczy przelew od informatyka dla Krakowa. Urząd nie zwróci się do służb o kontrolęNa miejsce pojechali policjanci oraz trzy zespoły ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze zauważyli, że przed balkonami jest poraniony mężczyzna, który chwilę wcześniej wyskoczył z balkonu na drugim piętrze. Został on przekazany zespołowi ratunkowemu. W jednym z mieszkań tego bloku, na trzecim piętrze była zakrwawiona kobieta, która również wymagała opieki w mieszkaniu, gdzie miało dojść do awantury był ciężko ranny 7-letni syn obojga, którego ratownicy medyczni natychmiast zaczęli reanimować. Pomimo ich wysiłków chłopca nie udało się się, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści Źródło:PAPData utworzenia: 6 października 2021, 10:19Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.
22 lutego 2022 roku, w wieku 60 lat życia, zmarł śp. ks. mgr Andrzej Berdzik – proboszcz parafii pw. św. Marii Magdaleny w Zborowicach. Wprowadzenie ciała śp. Księdza Proboszcza do kościoła parafialnego parafii Zborowice we czwartek (24 lutego) o godz. 17.00. Msza święta pogrzebowa w kościele parafi
I tak ciało zbrodniarza zamiast przysłużyć się nauce, trafiło na cmentarz w Krzyżu, gdzie zostało pochowane w kwaterze dniu 9 listopada 1948 roku o godzinie 6:20 na miejsce stracenia doprowadzono 41 letniego mężczyznę, skazanego na śmierć na podstawie art. 1 dekretu PKWN z 3 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną (...). Skazaniec miał posturę krępą, dokładnie 176 cm wzrostu, gęste ciemno-blond włosy, twarz podłużną, czoło szerokie, oczy niebieskie, duży nos i szeroką brodę z charakterystycznym dołkiem. Pobyt w więzieniu dał mu się już we znaki dlatego choć wcześniej ważył znacznie więcej obecnie miał tylko ok. 70 kilogramów. Choć posiadał cechy typowe dla przedstawiciela "rasy panów", nie było w jego zachowaniu śladów buty, jaką okazywał w czasie okupacji. Zastąpił ją zwykły strach. Mężczyzną tym był niedawny pan życia i śmierci tysięcy tarnowian, były Sturmscharführer SS - Wilhelm Heinrich Rommelmann. Prokurator Stanisław Szatko odczytał wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie z 25 marca 1948 roku (wydany przez sędziego dr S. Króla i ławników W. Lorenca oraz L. Gotloba), skazujący tego przestępcę na karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich na zawsze oraz przepadek całego mienia. Karę, dodajmy, orzeczoną ekspresowo bo już po trzech rozprawach odbytych w dniach 17-19 marca 1948r. Następnie odczytano wyrok Sądu Najwyższego z 10 września 1948 roku, oddalający kasację złożoną w imieniu oskarżonego przez adwokata oraz decyzję Prezydenta Bolesława Bieruta o nieskorzystaniu z prawa łaski. Następnie tłumacz - Wanda Waś - przetłumaczyła skazanemu na niemiecki odczytane dokumenty. Po tym, przysłany przez UB w Krakowie kat, przystąpił do wykonania wyroku przez powieszenie. Chwilę później lekarz więzienny, dr Marian Rysiński, stwierdził zgon a prokurator ogłosił, że wyrok został wykonany. O godzinie 6:45 egzekucja została zakończona a na jej okoliczność sekretarz Józef Kuzemko sporządził protokół. W protokole, oprócz wskazanych wcześniej osób, wymieniono jako obecnych przy egzekucji: ks. Bronisława Kępę - ówczesnego wikariusza parafii katedralnej w Tarnowie oraz naczelnika więzienia - Stanisława Wiśniewskiego. Obrońca skazanego nie pojawił się. Tak zakończył żywot jeden z największych oprawców, jakiego mieli nieszczęście w swej historii poznać mieszkańcy Tarnowa. Kim był Wilhelm Rommelmann i dlaczego zasłużył na tak niepochlebne miano? Rommelmann urodził się 1 lutego 1907 w Minden w Westfalii (Niemcy). Wychowany został w rodzinie ewangelików Wilhelma i Wilhelminy z domu Schöne. W ramach edukacji ukończył osiem klas szkoły powszechnej a potem zdobył wykształcenie średnie. Jako młody chłopak podjął pracę w policji w Bremie. Tam się osiedlił, ożenił z Martą z domu Bähne i doczekał potomka. Powstanie w Niemczech ruchu nazistowskiego i dojście Hitlera do władzy w roku 1933 zapoczątkowało nowy etap w jego życiu. Rommelmann wstąpił do NSDAP i ze zwykłego policjanta stał się funkcjonariuszem nowo utworzonej tajnej policji państwowej (Geheime StaatsPolizei), czyli gestapo. Po wybuchu II wojny światowej trafił do Generalnej Guberni. Najpierw znalazł się w krakowskiej siedzibie gestapo na ul. Pomorskiej 2. Jego szefem w Krakowie był, słynący z okrucieństwa i skuteczności w zwalczaniu polskiego podziemia Rudolf w sprawie "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej", jakie podjęto w trakcie konferencji w Wannsee (Berlin) w dniu 20 stycznia 1942, wpłynęły na dalsze losy Rommelmanna. Wówczas to gestapo uzyskało faktycznie przyzwolenie na mordowanie Żydów, już nawet nie indywidualnie, ale na skalę masową. Właściwym, choć ukrywanym pod płaszczykiem ideologii celem było przejęcie olbrzymiego majątku mordowanych Żydów (w założeniu na rzecz Rzeszy, w praktyce często beneficjentem okazywało się SS lub osoby prywatne). Ustalenia z konferencji realizowane potem w ramach tzw. akcji Reinhard dały zielone światło dla grabieży i mordów dla ludzi pokroju Rommelmanna. Wtedy to właśnie przeniesiono go do Tarnowa z misją eksterminacji miejscowej społeczności żydowskiej i przywłaszczenia jej majątku. Choć przeniesienie z Krakowa do Tarnowa, gdzie była jedynie ekspozytura krakowskiego gestapo, Rommelmann traktował jak zsyłkę na prowincję, wkrótce odkrył dla siebie korzyści z takiej decyzji szefów. W Tarnowie rezydował na tzw. Tarnowskiej Alei Szucha, czyli w siedzibie gestapo przy ul. Urszulańskiej 18-20, mieszkał zaś w kamienicy naprzeciwko. Początkowo otrzymał stanowisko referenta do spraw żydowskich i podlegał Hermanowi Blache. Choć jego przełożony odpowiadał wówczas za całość spraw żydowskich w Tarnowie, a nad nim był jeszcze szef tarnowskiego gestapo Jozef Palten, decyzje o życiu lub śmierci tysięcy miejscowych Żydów podejmował Rommelmann. Wybór kto pozostanie przy życiu a kto je straci dokonywany był przez niego w dwojaki sposób. Po pierwsze, krążąc po dzielnicy żydowskiej decydował kogo zabije a kogo nie, po drugie, przybijając Żydom w kartach pracy odpowiednie pieczątki decydował kto trafi do obozu koncentracyjnego lub rozstrzelania a kto tego chwilowo uniknie. W roku 1943 kiedy Blache został przeniesiony do Płaszowa, Rommelmann zajął jego miejsce. Na skutek morderstw i wywózek dokonanych w latach 1941-1944 i nadzorowanych głównie przez Rommmelmanna, pod koniec 1944 roku nie było już w Tarnowie praktycznie ani jednego Żyda. Tymczasem w przedwojennym Tarnowie żyło ich ok. 25 tys. (stanowili prawie połowę mieszkańców). Napływający z zachodu uchodźcy żydowscy zwiększyli tą liczbę do niemal 40 tys. Obrazuje to skalę zbrodni. W rankingu najbardziej zwyrodniałych i okrutnych tarnowskich gestapowców, Rommelmann zająłby prawdopodobnie najwyższą pozycję, choć konkurencja w tym względzie była naprawdę duża. O palmę pierwszeństwa w tej niechlubnej dziedzinie zmagali się tacy zbrodniarze jak, wspomniany już Herman Blache, czy np: Otto von Mallothke, Gerhard Grunow, Oskar Jeck, Karl Oppermann, Jerzy Kastura, Otto Gundlach, Gerhard Gaa, Jan Nowak, Mikołaj Ilkiw i Jerzy Liber. Po pracy, w trakcie urządzanych libacji, gestapowcy przechwalali się jeden przed drugim, kto jak wymyślne zadawał tortury lub ile osób osobiście zabił. Dorównać Rommelmannowi było jednak trudno. Największych zbrodni dopuścił się on w trakcie tzw. akcji przesiedleńczych. Pierwsza z nich rozpoczęła się w czerwcu 1942 i trwała przez kilka dni. W tym okresie ok. 3 tys. Żydów zostało zamordowanych na terenie Miasta lub na cmentarzu żydowskim, gdzie zostali oni pochowani w zbiorowych mogiłach. Około 6 - 7 tys. Żydów, głównie dzieci i starców, rozstrzelano lub pogrzebano żywcem w Zbylitowskiej Górze (w lesie Buczyna). Dalszych 10 tys. Żydów wysłano transportami kolejowymi do obozu zagłady w Bełżcu. Po tym "wysiedleniu" utworzono w Tarnowie zamknięte getto dla ludności żydowskiej. Kolejna akcja zorganizowana została we wrześniu 1942. "Wysiedlono" wówczas do Bełżca kolejnych 7 - 8 tys. Żydów a kilkuset zabito w trakcie samej operacji w getcie. Ponowna wielka akcja miała miejsce w listopadzie 1942, kiedy to do Bełżca wysłano 2 - 3 tys. Żydów. Ostatnie masowe wysiedlenie miało miejsce we wrześniu 1943 i objęło ponad 10 tys. osób, z których ok. 3 tys. wysłano do obozu w Płaszowie a ok. 8 tys. do Auschwitz. Do Tarnowa przybył wówczas osobiście aby dozorować ewakuację Hauptsturmführer Amon Goeth z Płaszowa znany powszechnie jako czarny charakter z oscarowego filmu Stevena Spielberga "Lista Schindlera". Przybycie Goetha do Tarnowa nie należy wiązać z jego podejrzeniem, iż Rommelmann nie poradziłby sobie z ostateczną likwidacją getta. Chodziło raczej o wrodzoną chciwość komendanta obozu płaszowskiego, który chciał przy tej okazji zagrabić dla siebie jakąś część majątku tarnowskich mordy Żydów, znęcanie się nad nimi, grabież ich majątku czy gwałcenie i zabijanie młodych Żydówek nie wyczerpywały całej zbrodniczej działalności Rommelmanna. Na swoim koncie miał on również przestępstwa przeciw Polakom czy Cyganom. W dniu 26 czerwca 1943 roku w Tuchowie towarzyszył np. Karlowi Oppermannowi gdy ten dopuścił się zabójstwa ks. Romana Ulatowskiego i jego matki. W czerwcu i lipcu 1943 roku Rommelmann działał też na Powiślu. W Otfinowie, Karsach, Niecieczy i Gręboszowie oraz innych miejscowościach powiatu dąbrowskiego rozstrzelał szereg osób, między innymi, S. Boducha z Przysławic, N. Lirę z Wielopola, J. Bochenka z Kars, N. Piątka z Gręboszowa i J. Woźniak z Bolesławia. W lipcu 1943 roku Rommelmann zapisał się krwawymi zgłoskami w historii Żabna. Wspólnie z podległym mu żandarmem, słynnym na Powiślu oprawcą Engelberdem Guzdkiem, dokonywał masowych zabójstw osób pochodzenia cygańskiego. W wyroku skazującym ilość rozstrzelanych wówczas Cyganów szacowana jest na 70. Nie mogę tu pominąć wątku osobistego albowiem Rommelamann w dniu 20 sierpnia 1943 roku w Brzesku pobił i zamordował także moją ciocię Irenę Pyrek z domu Szczerba, za to, że nie chciała ujawnić miejsca pobytu poszukiwanego przez gestapo męża Franciszka Pyrka ps. "Jóźko". Nie zważał przy tym na fakt, że ciocia miała wówczas 19 lat i była w zaawansowanej ciąży. Po wypełnieniu "misji", gdy ogłoszono w roku 1944 Tarnów miastem "Judenrein" (wolnym od Żydów), Rommelmann odesłany został do Bremy. Mimo, że w czasie pobytu w Tarnowie miał tu kochankę, do domu wrócił jako "przykładny mąż i ojciec". Witany był ciepło szczególnie, że przywiózł ze sobą ogromne ilości zrabowanego Żydom złota, srebra, klejnotów i innych kosztowności. Wydaje się, że nie chwalił się rodzinie czym dokładnie zajmował się w Tarnowie albowiem gdy nastał koniec wojny i Rommelmann został zatrzymany przez angielskie władze okupacyjne w dniu 3 czerwca 1946 roku, żona była bardzo zaskoczona słysząc jak poważne ciążą na nim zarzuty. W roku 1947 roku morderca został przekazany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Od tego czasu przebywał w polskich więzieniach w Cieszynie, Krakowie (Montelupich) i ostatecznie w Tarnowie. Nieznany pozostaje fakt, że gdyby nie pewien zbieg okoliczności, ciało Rommelmanna można byłoby oglądać do dnia dzisiejszego wśród eksponatów służących do nauki antropologii lub anatomii. Jeszcze przed wykonaniem egzekucji prokurator zadecydował o odstawieniu jego zwłok do Zakładu Anatomii UJ w Krakowie, celem przekazania ich potem do dyspozycji prof. Ireneusza Michalskiego - antropologa z Łodzi. Paradoksalnie zbrodniarz, który wyrządził społeczeństwu tyle szkód, miał szansę po swej śmierci, poprzez swoje zwłoki przysłużyć się wreszcie ludziom, jako ... materiał naukowy. Na przeszkodzie wykonaniu tego polecenia stanęła jednak przyczyna prozaiczna. Naczelnik Więzienia w Tarnowie poinformował Zakład Anatomii, że "nie posiada środków transportowych na przewiezienie zwłok", w związku z czym uprzedzał, że jeśli Zakład ten własnym środkiem transportowym nie zabierze zwłok do 13 listopada 1948 do godziny 14 tej, zmuszony będzie przekazać je do pochówku. W dniu 11 listopada 1948 Kierownik Zakładu Anatomii prof. Tadeusz Rogalski odpisał na tą korespondencje, że nie stać go na opłacenie transportu, dlatego zmuszony jest zrezygnować ze zwłok Rommelmanna. I tak ciało zbrodniarza zamiast przysłużyć się nauce, trafiło na cmentarz w Krzyżu, gdzie zostało pochowane w kwaterze ewangelików. GRZEGORZ SZCZERBA[email protected]
Zbigniew Adam Strzałkowski (ur. 3 lipca 1958 w Tarnowie, zm. 9 sierpnia 1991 w Pariacoto w Peru) – polski duchowny, franciszkanin konwentualny, misjonarz, męczennik oraz błogosławiony Kościoła katolickiego. Jeden z dwóch pierwszych polskich błogosławionych misjonarzy, którzy zmarli śmiercią męczeńską [1] .
Minionej doby badania potwierdziły 589 zakażeń koronawirusem, w tym 66 ponownych. Żaden chory z COVID-19 nie zmarł – poinformowano w poniedziałek na stronach rządowych w raporcie o liczbie zakażeń koronawirusem. Wykonano 2981 testów w kierunku SARS-CoV-2. Tydzień temu, 18 lipca, badania potwierdziły 319 zakażeń koronawirusem, w tym 41 ponownych. Wówczas także nikt z COVID-19 nie zmarł. Łącznie - jak podano w poniedziałek - od 4 marca 2020 r., gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono 6 049 640 przypadków. Zmarło 116 510 osób z COVID-19. Od 16 maja obowiązujący w Polsce od 20 marca 2020 r. stan epidemii został zastąpiony stanem zagrożenia epidemicznego. KOMENTARZE (0) Do artykułu: Raport zakażeń: 589 zakażeń koronawirusem, nikt z COVID-19 nie zmarł
Akcja #jesttyledoodkrycia kanału National Geographic zawitała w Tarnowie! Odkrywcy miejskiej edycji akcji, raper Vienio i fotograf Filip Springer, odwiedzili miasto… 01 października, 2021 Nowy samochód tarnowskiej policji Pod koniec maja 2021 roku do służby w Tarnowie trafiła nowoczesna Toyota Land Cruiser.
W wieku 89 lat zmarł Edward Wilczopolski, który całe życie zawodowe związał z drogownictwem. W latach 1990 - 1998 był dyrektorem Okręgu Dróg Publicznych w Lublinie (dzisiejszej GDDKiA). Edward Wilczopolski (pierwszy z lewej) wyróżniony tytułem Zasłużony Drogowiec Lubelskiego. Fot. Polski Kongres Drogowy Mgr inż. Edward Wilczopolski ukończył Wydział Budownictwa Drogowego Politechniki Gdańskiej. Życie zawodowe związał w z branżą drogową. Przed powołaniem na stanowisko Dyrektora lubelskiego Okręgu Dróg Publicznych, był kierownikiem budowy i kierownikiem działu technicznego w Rejonie Eksploatacji Dróg Publicznych w Tarnowie. Od września 1963 r. do sierpnia 1973 r. zajmował stanowisko Zastępcy Dyrektora w RDP w Tarnowie. W 1973 r. został zastępcą dyrektora ds. technicznych Wojewódzkiego Zarządu Dróg Publicznych w Lublinie, który po reformie administracyjnej kraju w 1975 r. (w miejsce 17 województw utworzono 49) przekształcono w Dyrekcję Okręgową Dróg Publicznych (DODP). Od 1990 r., przez osiem lat był Naczelnym Dyrektorem DODP. W tym czasie Dyrekcja w Lublinie zarządzała drogami krajowymi i wojewódzkimi o łącznej długości ponad 15,6 tys. km oraz prowadziła roboty drogowo-mostowe na terenie pięciu ówczesnych województw (bialskopodlaskiego, chełmskiego, lubelskiego, zamojskiego oraz tarnobrzeskiego). W tych latach DODP rozpoczęła unowocześnianie sieci drogowej regionu, wybudowano ponad 2,3 tys. km nowych dróg publicznych, obwodnice: Krasnegostawu, Radzynia Podlaskiego i Sandomierza. Przebudowano drogi do przejść granicznych w Koroszczynie, Terespolu, Sławatyczach, Dorohusku i Zosinie. Edward Wilczopolski na emeryturę przeszedł po 41 latach pracy w administracji drogowej. W imieniu Dyrekcji oraz wszystkich pracowników naszego Oddziału, składamy najszczersze kondolencje rodzinie i przyjaciołom zmarłego. Msza św. pogrzebowa Edwarda Wilczopolskiego odbędzie się w czwartek o godz. 12 w kaplicy cmentarza przy ul. Unickiej w Lublinie.
10. „Jadło-Stacja” RESTAURACJA POLSKA TARNÓW. Ranking „Najlepsze restauracje Tarnów” (pierogi – zdjęcie poglądowe) Tuchowska 23. Ranking „Najlepsze restauracje w Tarnowie” zamyka Jadło-Stacja, która oferuje smaczne domowe potrawy kuchni polskiej w umiarkowanej cenie. W restauracji jest czysto, miło i jest kącik dla dzieci.
W wyniku rodzinnej awantury, do której doszło we wtorek w Tarnowie (Małopolskie), zraniony został - najprawdopodobniej nożem - siedmioletni chłopiec, który zmarł. Kobieta i mężczyzna, również z ranami kłutymi, trafili do szpitala. Wszyscy są obywatelami Ukrainy - podała policja. Jak przekazał PAP rzecznik prasowy tarnowskiej policji Paweł Klimek, we wtorek rano policjanci otrzymali trzy zgłoszenia o awanturze w mieszkaniu przy ul. Krakowskiej w Tarnowie. Na miejscu znaleziono siedmiolatka z ranami kłutymi i ciętymi, zadanymi prawdopodobnie nożem. Mimo reanimacji, prowadzonej przez ratowników, chłopczyk zmarł. Przed budynkiem od strony balkonów - jak opisywał rzecznik - leżał 27-letni mężczyzna z ranami kłutymi i ciętymi. 28-letnia kobieta, również raniona ostrym narzędziem, miała schronić się u sąsiadów. Wcześniej - według relacji mieszkańców bloku - kobieta ta zakrwawiona miała uciekać z mieszkania przed mężczyzną, który trzymał w ręku nóż. Kobieta i mężczyzna trafili do szpitala. "Wszyscy są obywatelami Ukrainy. Chodzi o rodzinną awanturę, o czym świadczyłoby to samo nazwisko, ale dokładne relacje pomiędzy tymi osobami są ustalane, nie wiemy jeszcze, czy są to rodzice dziecka" - powiedział rzecznik. Na miejscu zdarzenia pracują policjanci i prokurator. KOMENTARZE (0) Do artykułu: Tarnów: W wyniku awantury rodzinnej zginął siedmiolatek zraniony nożem
Odchodząc z zaułku, dotnij prawą ręką królewski but, gdyż podobno przynosi to szczęście i pomaga w realizacji marzeń. 13. Stara łaźnia i bima w Tarnowie. Tarnów zamieszkuje ponad 100 000 mieszkańców, natomiast przed wojną mieszkała w nim jedna z największych wspólnot żydowskich w Galicji.
Tragiczny wypadek wydarzył się w Tarnowie przy ulicy Rozwojowej. Podczas prac przy rozbiórce starej hali betonowy blok przygniótł pracownika. Mężczyzna zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Do śmiertelnego wypadku doszło w środę około godziny w Tarnowie (woj. małopolskie). Jak podaje "Gazeta Krakowska", w trakcie rozbiórki hali produkcyjnej na terenie dawnej odlewni Zakładów Mechanicznych oderwał się jeden z betonowych bloków o wymiarach 5 na 2 Tragedia podczas rozbiórki starej hali. Nie żyje 35-latekJak poinformował rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, 35-letni robotnik nie przeżył. - Mieszkaniec powiatu tarnowskiego w wyniku przygniecenia stracił przytomność i doznał poważnych obrażeń. Pomimo szybkiej interwencji służb medycznych i trwającej blisko godzinę reanimacji jego życia nie udało się uratować - relacjonował asp. sztab. Paweł Klimek. Do szpitala trafił inny z pracowników, który skarżył się na problemy z sercem. To on jako pierwszy pomagał przygniecionemu miejscu pojawiły się jednostki straży pożarnej i policji. O wypadku powiadomiono także inspekcję pracy. Przyczyny tragedii ustalają policjanci pod nadzorem prokuratora. Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@ Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Krakowska"
Tragedia w Tarnowie. Leżał zakrwawiony na schodach przed kościołem. Księdza nie udało się uratować. Data utworzenia: 12 listopada 2023, 15:42. Wezwano ich do budynku przy ulicy Pszennej w
Marcin Trzyna 11 stycznia 2022, 6:15 Ks. mgr Marian Konwent – ur. 1953, wyśw. 1978, zm. 23 marca 2021 roku, emerytowany proboszcz parafii Łapczyca, pochowany na cmentarzu w Łapczycy. W 2021 roku zmarło 24 księży związanych z diecezją tarnowską. W jej skład wchodzą Dekanat Dębica Wschód (9 parafii), Dekanat Dębica Zachód (9 parafii), Dekanat Mielec Południe (9 parafii), Dekanat Mielec Północ (10 parafii), Dekanat Pilzno (15 parafii), Dekanat Radomyśl Wielki (14 parafii). Dane pochodzą z portalu Diecezja Tarnowska opublikowała na swojej oficjalnej stronie listę kapłanów, którzy zmarli w 2021 Jest to spis zmarłych w ostatnich latach kapłanów naszej diecezji, a także księży rodaków. Pamiętajmy o nich w naszych modlitwach i sprawowanych mszach świętych- informuje ks. Łukasz Niepsuj na łamach Portalu Diecezji Tarnowskiej. Diecezja tarnowska według badań jest najbardziej religijną diecezją w Polsce (praktykuje ok. 70% "wiernych zobowiązanych") oraz drugą w Polsce (po archidiecezji krakowskiej) pod względem liczby dekanatów (43). Jest tu też najwięcej parafii - 452. W skład diecezji tarnowskiej wchodzą również dekanaty z Podkarpacia, w tym:Dekanat Dębica Wschód (9 parafii), Dekanat Dębica Zachód (9 parafii), Dekanat Mielec Południe (9 parafii), Dekanat Mielec Północ (10 parafii), Dekanat Pilzno (15 parafii), Dekanat Radomyśl Wielki (14 parafii). Lista kapłanów związanych z diecezją tarnowską, którzy zmarli w 2021 roku: Księża diecezji tarnowskiej, którzy zmarli w 2021 roku. Na l... Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
SFXG.